1 Gdy mnie ranna zorza budzi
i snu mara już nie ludzi,
wielki Boże, w takiej dobie,
pierwsza moja myśl o Tobie.
2 Gdy złociste słońca wschodzi,
miły nastrój we mnie rodzi,
pełen jestem tej ufności,
że to znak Twej Opatrzności.
3 Ptasząt świergot szczebiotliwy
nuci, Stwŕoco, Twoje dziwy,
a ja mam być skamieniały
na ten widok Twojej chwały?
4 Nie, mój Boże, nie, mój Panie,
pĺki tylko tchu mi stanie,
wielbić Cibie będę szczerze
ufny Tobie w prawej wierze.
5 Nie wiem, co mnie dzisiaj czeka,
śmierć czy napaść złego człeka;
jaka bądź mnie potka trwoga,
ja do mego wsdycham Boga.
6 Cele Jego woli święte,
myśli Jego niepojęte,
z łaski Jego świat istnieje,
w niej pokładam mą nadzieję.
| Text Information | |
|---|---|
| First Line: | Gdy mnie ranna zorza budzi |
| Title: | Gdy mnie ranna zorza budzi |
| Language: | Polish |
| Publication Date: | 2002 |
| Source: | Śpiewnik Kościola Ewangelicko-Reformowanego 1931 |
| Notes: | Inne melodie: KIEDY RANNE WSTAJĄ ZORZE (480), CHWAŁA BOGU WSZECHMOCNEMY (7) |
| Tune Information | |
|---|---|
| Name: | GDY MNIE RANNA ZORZA BUDZI |
| Key: | C Major |
| Source: | Śląska melodia ludowa |