1 Dziś jeszcze żyje,
lecz jutro, Boże,
lub nawet dzisiaj
śmierć nadejść może.
Serce swe poddaję Tobie!
Daj, bym zdawać w każdej dobie
w gotowości i ufności
sprawę z życia mógł Tobie.
2 Kwiat, co z poranku
w zdrowej postaci,
nim zmoro nastanie,
życie utraci.
Tak powietrza powiew złego
zwiać mię może z świata tego
i młodzianie niespodzianie
idą do grobu swego.
3 Duszo, unikaj
świata marności,
lepiej ci, lepiej
dziś mieć w wieczności.
Krótkie tu jest doświadczenia.
wieczne tam uweselenie,
Bóg po boju do pokoju
w zwie, da ci zbawienie.
4 Co tobie czynić
dzisiaj należy,
to czyń gorliwie:
czas szybko bieży,
nic do jutra nie odkładaj,
lecz twym czasem mądrze władaj,
pomnij teraz, że już nieraz
Pan rzekł: Liczbę dziś składaj!
5 Nim się dzień skończy,
kres nadejść może,
o śmierci myśleć
ucz mnie, mój Boże,
i o rzeczach ostatecznych,
o Twych obietnicach wiecznych.
A w godzinie, gdy śmierć skinie,
daj mi serce bezpieczne.
6 Mego żywota
ojcze i Panie!
Daj mi łagodne
kiedyś skonanie.
Bądź miłościw mnie grzesznemu,
odpuść winy skruszonemu,
z łaski wrota do żywota
otwórz słudze swojemu.