1 Jakżebym chciał, o Boże,
Boże mój łaskawy,
w obliczu światów wszystkich
sławić Twoje sprawy!
Wy światy, co nad nami,
bądźcie mi świadkami
serdecznej mej wdzięczności
i mej szczęśliwości.
2 Szczęśliwym, gdy Cię słucham
i gdy Słowo Twoje,
co światłość dało światu,
świeci w serce moje,
naucza mnie, pociesza,
duszę mą rozgrzewa,
wybawia ze zwątpienia,
wiodąc do zbawienia.
3 Szczęśliwym, kiedy mogę
modlić się do Ciebie,
należną cześć Ci oddać,
myślą zaś być w niebie,
z radością w sercu swoim
zwać Cię Ojcem moim,
choć wiem, żeś Bogiem żywym,
Sędzią sprawiedliwym.
4 Szczęśliwym, gdy ten ranek,
w którym świat stworzyłeś
i w którym Syna swego
z grobu obudziłeś,
otworzy mi podwoje,
w których ludy Twoje
na wieki wielbią Ciebie,
Ojcze wieczny w niebie.
5 Szczęśliwy jestem zawsze!
Bóg mi Ojcem wszędzie,
mym bratem Jezus Chrystus,
wodzem Duch mi będzie.
Precz, piekło, precz z groźbami.
Świecie, precz z skarbami!
Jam, Boże, dziecię Twoje,
to jest szczęście moje!
Source: Śpiewnik Ewangelicki: Codzienna modlitwa, pieśń, medytacja, nabożeństwo #729