670. Dokąd mam się w trokach męczyć

1 Dokąd mam się w troskach męczyć?
Chrystus Pan jest mi dan,
któż Go śmie odstręczyć?
Któż mi nieba dział zabierze,
który mi w swojej krwi
Boży Syn dał w wierze?

2 Nago w życie to wstąpiłem
i bez szat na ten eswiat
kwiląc się zrodziłem.
Nago świat ten znów porzucę
i jak cień zniknę zeń,
w ziemię się obrócę.

3 Krew mą, ciało, duszę życie
i co mam, Bóg to sam
sprawił mi obficie.
Mam, co Jego jest Mu wrócić,
chętnie chcę zgodzić się,
stratą się nie smucić.

4 Gdy mnie pocznie krzyż przytłaczać,
gdy Bóg mnie w trwogi else,
przeczbym miał rozpaczać?
Ten, co mi udrękę zsyła,
rządy ma, pewnie da,
by się też skończyła.

5 O Pasterzu duszy mojej,
Tyś jest mój, a jam Twój,
nikt nas nie rozdwoi,
Jam Twój, boś Ty Zbawco święty
za mnie zmarł i tym zdarł
ze mnie grzechu pęty.

6 Tyś mój, bo się Ciebie chwycę.
W sercu Cię trzymać chcę,
Tobą się poszczycę.
Niechże rychło tam zasiądę,
gdzie Ty mój, a ja Twój
już na wieki będę.

Text Information
First Line: Dokąd mam się w trokach męczyć
Title: Dokąd mam się w trokach męczyć
German Title: Warum sollt ich mich denn grämen?
Author: ks. Paul Gerhardt (1653)
Language: Polish
Publication Date: 2002
Topic: Wiara, milość, nadzieja: Lęk i zaufanie
Source: Przekład: Kancjonal górnośląski 1931
Tune Information
Name: WARUM SOLLT ICH MICH DENN GRÄMEN
Composer: Johann Gerog Ebeling (1666)
Key: F Major



Media
More media are available on the tune authority page.

Suggestions or corrections? Contact us
It looks like you are using an ad-blocker. Ad revenue helps keep us running. Please consider white-listing Hymnary.org or getting Hymnary Pro to eliminate ads entirely and help support Hymnary.org.