674. Gdzież mi pociechy

1 Gdzież mi pociechy
szukać, gdzie nadziei,
gdzie ją wśród nieszczęść
znajdę i zawiei?
Serce zbolałe,
oczy zaszłe łzami,
ciężko z troskami.

2 Gdzie szukać ulgi,
gdzie mą złożyć głowę,
jak mam złagodzić
wyroki surow,
kiedy niepokój,
trwożą biedną duszę,
rodzi katusze?

3 Gdzie? O nie w świecie,
nie w objęciach jego,
lecz o m´ßoj Jezu,
u stóp krzyża Twego,
na górze świętej,
na górze Golgoty
znajdę wzór cnoty.

4 Panie, Tyś cierpiał,
choć niewinny byłeś,
Ciebie zdradzono,
choć miłością żyłeś,
Tobie cierniami
święty skroń zraniono,
octem pojono.

5 Cierpiałeś czysty,
sprawiedliwy, święty,
na drzewie hańby
srodześ był rozpięty,
wśród wściekłej tłuszczy
wrogów swych konałeś,
jednak wytrwałeś.

6 A ja? Jam grzesznik!
Czemuż więc narzekam,
czemu od krzyża
stronię lub uciekam?
Krzyż ten, mój Jezu,
i na Tobie ciężył,
a Tyś zwyciężył.

7 O mój Chrystusie,
Ty usieczko moja!
Nadzieją całą
tylko łaska Twoja,
przez Ciebie ginie
w sercu smutek wszelki,
o Boże wielki!

Text Information
First Line: Gdzież mi pociechy
Title: Gdzież mi pociechy
Author: ks. Leopold Otto, d. 1864
Language: Polish
Publication Date: 2002
Topic: Wiara, milość, nadzieja: Lęk i zaufanie
Source: Opr. Śpiewnik kościelny 1965



Media
More media are available on the tune authority page.

Suggestions or corrections? Contact us
It looks like you are using an ad-blocker. Ad revenue helps keep us running. Please consider white-listing Hymnary.org or getting Hymnary Pro to eliminate ads entirely and help support Hymnary.org.