1 Im większy krzyż, tym niebo bliżej,
gdzie z dala krzyż, tam z dala Bóg.
Kto się w cierpieniach nie uniży,
nie pomny sądu, śmierci trwóg.
Lecz kogo Bóg pod krzyżem zgiął,
ten najzacniejszą cząstkę wziął.
2 Im większy krzyż, tym większe plony.
Przedziwnie nas doświadcza Pan,
a deszczem ławym nie zroszony
w pustynię się przemienia łan.
W płomieniu złoto pławi się
a człowiek—gdy niedola gnie.
3 Im większy krzyż, tym wiara żywsza;
i burze srogie przetrwa dąb;
silniejsza ona i prawdziwsza,
gdy zrodzi się u krzyża stóp.
Wciska prasa wino z gron,
przez krzyż Zbawiciel wszedł na tron.
4 Im większy krzyż, tym miłość większa,
w płomienie wiatr rozdmucha skrę;
cierpienie życia nie upiększa,
w nim jednak radość rodzi się.
Jak olej wznieca ognia żar,
tak mnoży krzyż miłości dar.
5 Im większy krzyż, tym więcej modłów,
roztarte zioła siej woń.
Pięknieje, rośnie krzyża godło,
gdy srogi ból napędzi doń!
Czyliżby Dawid śpiewać mógł,
gdyby go nie doświadczał Bóg?
6 Ukrzyżowany! Coraz więcej
krzyż pragnę umiłować Twój!
Tak, coraz głębiej i gorącej,
cierpliwie tocząc wiary bój
nadzieję, wiarę, miłość daj,
a zyskam w krzyżu wieczny raj.